Facebook

Gościmy

Odwiedza nas 11 gości oraz 0 użytkowników.

„Idzie dysc, idzie dysc, idzie sikawica.
Uleje, usiece, uleje, usiece Janickowe lica.
Nie lej dyscu, nie lej bo cie tu nie trzeba.
Łobyńdź  góry, lasy, nawróć się do nieba.”

Ta piosenka towarzyszyła nam w czasie „zielonej szkoły” Zakopane 2017 -  ale my się deszczu nie boimy i zakopiańskie ścieżki zwiedzimy!!!!

Jak co roku pierwsze dni polskiej, złotej jesieni grupa uczniów naszej szkoły spędziła aktywnie w Zakopanem-Olczy w pensjonacie „U Reni”, gdzie jesteśmy zawsze mile widziani a pani Renia dogadza naszemu podniebieniu /po powrocie średnia to +2 kilogramy na wadze/. Planowaliśmy przejść kolejne doliny i dolinki. Niestety, pogoda zweryfikowała nasze plany. Zdążyliśmy tylko przejść Doliną Małej Łąki. Nastały deszczowe dni, na które znaleźliśmy plan B: zwiedzanie, odwiedzanie i poznawanie. W Muzeum Tatrzańskim im. Tytusa Chałubińskiego poznaliśmy faunę i florę podhalańską a na lekcji muzealnej dowiedzieliśmy się co wilk je na śniadanie, dlaczego świstają świstaki, gdzie zimują  niedźwiedzie i dlaczego pliszka swój ogonek chwali. Pan Kornel Makuszyński zaprosił nas do swojego domu, w którym pani kustosz opowiedziała nam o co była „Awantura o Basię” i dlaczego Koziołek Matołek nie potrafił dojść do Pacanowa.
Na Starych Krzeptówkach w Sabałowej Chacie wnukowie bajarza opowiadali nam jak żyli górale ponad sto lat temu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Sanktuarium na Krzeptówkach, Kolibę Witkacego i pokłoniliśmy się znanym Polakom spoczywającym na Pęksowym Brzyzku. Te nasze wędrowanie przeplatane było kąpielami w Aqva Parku oraz zawodami na torach kręgielni. W szaflarskim Gorącym Potoku wodę diabli podgrzewają a zapach siarki unosi się nad wszystkimi basenami. Wygrzewaliśmy się w basenach termalnych, gdzie zabawa była wyśmienita. Dziękujemy panu Grzegorzowi Sieczkowskiemu za zorganizowanie tylu atrakcji!!
Pewnego dnia piękne, tatrzańskie szczyty schowały się za mgłą a gdy ponownie się odsłoniły pokazały nam swoją zimową szatę – okryły się śniegową pierzynką. Taki mały przedsmak zimy. U ich stóp zieleniły się hale, na których pasły się krowy. Każda z nich miała zawieszony na szyi dzwoneczek i w ten sposób umilały nam dnie i..noce też. Widzieliśmy schodzące z pastwisk stada owiec.
Niestety, nie samymi przyjemnościami człowiek żyje – były też zajęcia lekcyjne /bez zwolnienia, że paluszek, że główka/. Wieczorami miłe chwile: dyskoteki, konkursy z niespodziankami i kibicowanie polskim siatkarkom /chyba nas nie słyszały/, spacery pod rozgwieżdżonym niebem,że tylko rękę wyciągnąć i jedną sobie zdjąć na pamiątkę. Na zwycięzców konkursów czekała wielka niespodzianka – wyjazd na mecz piłki nożnej u.19  Polska-Irlandia do Gliwic. Warto było dać z siebie wszystko!!
Wszystko, co piękne musi się skończyć i tak powolutku nasz czas w Zakopanem też dobiegał końca. Jeszcze tylko wjazd na Gubałówkę, przejście na Butorowy Wierch i cudowny widok z wyciągu krzesełkowego. Ostatnie zakupy – oscypki, bunce, pamiątki, pożegnanie z Tatrami i ... do zobaczenia za rok.

To wszystko, co widzieliśmy i przeżyliśmy było możliwe dzięki dofinansowaniu wyjazdu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Katowicach, prywatnym darczyńcom – dziękujemy za dobroć serca oraz bytomskiemu Stowarzyszeniu „Dajmy im szansę”. Dziękujemy Wam za możliwość przeżycia pięknych chwil, wielu wzruszeń oraz podziwiania podhalańskich krajobrazów – Grzegorz Sieczkowski, Natalia Szczęsna, Urszula Wieczorek oraz uczestnicy zielonej szkoły Zakopane 2017.

Fotorelacja z Zakopanego dostępna jest w naszej Galerii.

W dniu 26 września br. uczniowie kl. III Gimnazjum i VII b Szkoły Podstawowej wzięli udział w wycieczce do Krakowa.

To jedno z najstarszych, a jednocześnie najpiękniejszych polskich miast zachwyciło nas ponownie. Od wczesnych godzin porannych uczniowie spacerowali po uliczkach Starego Miasta podziwiając jego niezwykłą architekturę i klimat. Odwiedziliśmy Bazylikę Mariacką, w której podziwialiśmy ołtarz Wita Stwosza oraz przeszliśmy pod Sukiennicami. Głównym punktem wycieczki było zwiedzanie (wraz z przewodnikiem) Muzeum Katedralnego, Katedry na Wawelu z królewskimi grobami oraz wejście na wieżę, na której znajduje się Dzwon Zygmunta.

Po wizycie w Katedrze Wawelskiej udaliśmy się na dziedziniec Zamku na Wawelu, gdzie w pięknym otoczeniu mieliśmy czas na zrobienie jakże ciekawych zdjęć.
Naszą wizytę na Wzgórzu Wawelskim zakończyliśmy zwiedzaniem smoczej jamy oraz spacerem nadwiślańskim bulwarem.
Takie spojrzenie na Kraków pozwoliło nam poczuć atmosferę miasta bardzo wyjątkowego, pełnego wydarzeń, do którego ciągle chce się wracać.

 

Fotorelacja z wycieczki dostępna jest w naszej Galerii.

W maju 29 uczniów naszej szkoły wzięło udział w wycieczce do Dusznik Zdroju.

Program wyjazdu był bardzo bogaty i obfitujący w wiele atrakcji. Z pewnością był to wyjazd dla aktywnych. Leniuchowanie, nuda, cisza poobiednia w Dusznikach nie istniały. Na taką stratę czasu nikt sobie nie mógł pozwolić.
Zaraz po przyjeździe do ośrodka zjedliśmy pyszny obiad. Rozlokowaliśmy się w pokojach i szybko do Jana Kazimierza (sanatorium) na basen. Tam na nas czekały makarony, deski, handelki, jacuzzi, wodospad, bicze i wiele innych atrakcji. Po kolacji spacer na pokaz magicznej, kolorowej fontanny, tańczącej w rytm muzyki w Parku Zdrojowym.
W niedzielę od rana przygotowania do całodziennej wędrówki. Najpierw wszyscy chętni do kościoła. Później zwiedzanie Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju i udział w pokazie powstawania papieru. Następnie wędrówka górskim szlakiem na torfowiska i wieżę widokową. Przejazd autokarem na Zieleniec i  wjazd kolejką krzesełkową na szczyt góry (wszyscy byli odważni!) oraz przejście przez granicę do czeskiego schroniska. Powrót do ośrodka, obiadokolacja i znowu basen i kolorowa fontanna.
W poniedziałek wyjazd do Kudowy Zdroju. Wędrówka do Kaplicy Czaszek i spacer po Parku Zdrojowym oraz odwiedziny w Pijalni Wód. Dużą atrakcją okazała się wizyta w Muzeum Zabawek. Zobaczyliśmy tam min. najbrzydszą lalkę i najstarsze klocki Lego. Z Kudowy pojechaliśmy do kolejnego uzdrowiska Polanicy Zdrój. Tam zaczęliśmy od obiadu i dopiero z pełnymi brzuchami ocenialiśmy uroki miejscowości. Puste butelki napełniliśmy wodą mineralną (bardzo zdrową), a brzuchy smakowitym deserem. Po powrocie do ośrodka kolacja i długo wyczekiwana dyskoteka.
Wtorek to wycieczka do Skalnego Miasta – Adrspach w Czechach. Paszporty i dowody przygotowane. Złotówki na korony wymienione, więc ruszyliśmy w drogę. Szmaragdowe jezioro, niesamowite skały - kształtami przypominające słonie, lwy, rękawicę i wiele innych po prostu wzbudzały zachwyt. Krótka przeprawa łodzią z czeskimi flisakami była świetną rozrywką i dostarczyła dużo śmiechu. Po powrocie do ośrodka przyszła kolej na spacer po Dusznickim Parku Zdrojowym i degustację lokalnej wody mineralnej (samo zdrowie). Oczywiście były też lody. No i jeszcze raz dyskoteka. A rano? Cóż….. śniadanie i wyjazd do domu.
Szybko zleciało. Wszyscy dzielnie znieśli rozłąkę z bliskimi i już planują wyjazd w przyszłym roku.

Foto relacja z wycieczki dostępna w naszej galerii.

Już po raz trzeci, w dniach: 20.05. - 02.06.2017 r. uczniowie kl. II Gimnazjum, III SPP, I SPP przebywali na Zielonej Szkole w Wiśle.

Tradycyjnie już gościliśmy we wspaniałym, przyjaznym nam pensjonacie „Willa Kleopatra”. Spędziliśmy niezapomniane, pełne wrażeń i przygód dwa tygodnie, podczas których odpoczywaliśmy, zwiedzaliśmy, poznawaliśmy kulturę i przyrodę beskidzką. Uczestniczyliśmy w licznych wycieczkach.
W Chlebowej Chacie w Górkach w Górkach Wielkich koło Brennej braliśmy udział w kilkugodzinnych warsztatach, podczas których zapoznaliśmy się z dawnymi maszynami rolniczymi, uczestniczyliśmy w prelekcji poświęconej pszczołom, wypiekaliśmy własnoręcznie przygotowane podpłomyki, degustowaliśmy swojski chleb z miodem, smalcem i masełkiem, które wcześniej samodzielnie zrobiliśmy. Do pensjonatu wracaliśmy z ogromnym bochenkiem tradycyjnie wypieczonego chleba i pełnymi brzuchami!
W Muzeum Beskidzkim w Wiśle uczestniczyliśmy w warsztatach filcowania.
W Koniakowie zaproszeni zostaliśmy do Zagrody u Kohuta, gdzie braliśmy udział w warsztatach: „Po nitce do kłębka”. Z prawdziwej wełny udało nam się wyczarować prawdziwe arcydzieła, degustowaliśmy owcze sery i zapoznaliśmy się z kulturą beskidzkich pasterzy.
W Cieszynie uczestniczyliśmy w warsztatach graficznych zorganizowanych w Muzeum Drukarstwa, podczas których własnoręcznie projektowaliśmy i wykonywaliśmy odbitki na prasie graficznej. Po zajęciach zwiedzaliśmy to niewielkie, urokliwe miasteczko spacerując po tzw. „Cieszyńskiej Wenecji”.
W Bielsku-Białej zwiedziliśmy Studio Filmów Rysunkowych, od podszewki poznaliśmy proces tworzenia filmów rysunkowych – m.in. słynnego „Reksia” oraz „Bolka i Lolka”.
Nie zabrakło również pieszych wycieczek, pokonywania własnych słabości oraz zdobywania nowych informacji na temat przyrody Beskidu Śląskiego. Wraz z przewodnikiem PTTK zdobyliśmy Trzy Kopce Wiślańskie, sami dotarliśmy Doliną Czarnej Wisełki do schroniska na Przysłupie pod Baranią Górą i zdobyliśmy Wielką Czantorię.
Zażywaliśmy również odrobiny luksusu, spędzając czas w Parku Wodnym Tropikana w Hotelu Gołębiewski w Wiśle. Nie zapominaliśmy również o częstej kąpieli w basenie, który mieścił się w naszym pensjonacie, wieczorach filmowych oraz szalonych dyskotekach.
Niestety, podobnie jak w latach ubiegłych, dwa tygodnie szybko minęły i trzeba było wracać do domu.

Podsumowując: 14 dni odpoczynku, edukacji i wzajemnej życzliwości, wycieczek, fantastycznych dyskotek, godziny spędzone w basenie, wieczorów kinowych, dziesiątki kilometrów w naszych nogach……
Wszyscy żyjemy nadzieją, iż za rok – być może - ponownie uda nam się wybrać na Zieloną Szkołę
w równie miłym, życzliwym i łaknącym przygód towarzystwie.
Za udzielone wsparcie i pomoc w organizacji naszej Zielonej Szkoły w Wiśle dziękujemy: Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska w Katowicach, naszym wspaniałym sponsorom – RZOUG Gaz-Technika sp. z o.o., księdzu proboszczowi z Parafii Św. Wojciecha w Radzionkowie, Bazie Paliw Tanquid w Radzionkowie, Spółce Multiserwis sp. z o.o. z Krapkowic, Fundacji Miasteczko Śląskie, Panu Grzegorzowi Spałek (za transport naszych bagaży), Panu Dariuszowi, Panu Krzysztofowi, Pani Basi, która tak wspaniale się nami opiekowała, wspierającym nas mamom (pani Marzenie, pani Bożence) oraz wspaniałej pani Ani – za cierpliwość, otwartość i zaangażowanie w opiekę nad uczestnikami Zielonej Szkoły.
Wszystkim BARDZO DZIĘKUJEMY!

 PS. Więcej fotografii z Zielonej Szkoły znajdziecie już wkrótce w naszej internetowej galerii.

„Stary Giewont na Tatr przedniej straży
 Głową trąca o lecące chmury –
 Czasem uśmiech przemknie mu po twarzy,
 Czasem brwi swe namarszczy ponury
 I jak olbrzym w poszczerbionej zbroi
 Nad kołyską ludzkich dzieci stoi.” – A. Asnyk

Ten stary Giewont przez czternaście dni mówił nam „dzień dobry” z rana i  „dobranoc” o zachodzie. Dwudziestoosobowa grupa uczniów naszej szkoły pod opieką nauczycieli - Grzegorza Sieczkowskiego, Aliny Pletni i Urszuli Wieczorek przebywała w ramach „zielonej szkoły” w Zakopanem – Olczy w pięknym i rodzinnym pensjonacie „ U Reni ”. Było tam tak jak u mamy – urocza gospodyni spełniała nasze zachcianki, prała ubłocone spodnie, pocieszała oraz wspaniale gotowała. Również aura nam dopisała – trafiliśmy na ostatnie upalne dni jesieni z temperaturą +30. Pogoda zatem wyznaczyła nam intensywność zajęć i wędrowania. Rozpoczęliśmy tradycyjnie – z Gubałówki na Butorowy Wierch skąd wyciągiem zjechaliśmy w dół. Było to zapoznanie się z górskimi szlakami, których dużo było jeszcze przed nami. W naszych planach były tatrzańskie doliny.

Czytaj więcej: Zielona szkoła w Zakopanem–Olczy

Pod koniec września klasy: VI „a” i „b” zet SP, I, II i III zet GM oraz I SPP wybrały się wraz z wychowawcami na wycieczkę do Pszczyny. Celem naszej wycieczki było zwiedzenie Muzeum Zamkowego i Stajni Książęcych.

Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała od samego rana. Wyruszyliśmy z Radzionkowa autobusem do Katowic, skąd odjechaliśmy pociągiem prosto do Pszczyny. Z dworca kolejowego udaliśmy się spacerkiem pod Zamek Książęcy, którego właścicielami byli magnaci węgierscy Turzowie, dolnośląski ród szlachecki Promnitzowie, książęta Anhalt Köthen-Pless, a po nich hrabiowie von Hochberg, którzy otrzymali tytuł księcia von Pless. Historia pałacu sięga średniowiecza jednak jego obecna szata jest neobarokowa. Muzeum zamkowe posiada około 80% oryginalnego wyposażenia wnętrz z przełomu wieków XIX/XX. Dzięki temu możemy obejrzeć jak tutaj wszystko wyglądało za czasów księcia Hochberg von Pless. Fakt ten powoduje, iż zamek w Pszczynie należy do najcenniejszych zabytków architektury rezydencjonalnej w Polsce. Z boku zamku możemy zobaczyć jak jednego z wejść pilnuje dwóch wojaków.

Czytaj więcej: Relacja z wycieczki do Pszczyny

W miesiącu wrześniu klasy II Gimnazjum i III SPP wraz z wychowawcami wybrały się na dwie, wspaniałe wycieczki.

Najpierw uczniowie zwiedzili Muzeum Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie. Podziwiali tam zabytki budownictwa ludowego z poszczególnych podregionów Górnego Śląska (m.in. spichlerz oraz kościół p.w. Józefa Robotnika).

W dniu 27 września uczniowie wybrali się na kolejną wycieczkę, której celem był Kraków. Wczesnym rankiem uczniowie wraz z opiekunami wyruszyli do tego najpiękniejszego polskiego miasta, które przez pięć wieków było stolicą naszego państwa. Czas pobytu mieliśmy zaplanowany bardzo intensywnie. Rozpoczęliśmy od zwiedzania Bramy Floriańskiej, Barbakanu. Następnie udaliśmy się do Kościoła Mariackiego by podziwiać Ołtarz Wita Stwosza. Kulminacyjnym punktem pobytu było przejście szlakiem turystycznym po podziemiach Rynku Głównego.

Czytaj więcej: Wrzesień pełen wrażeń